Jak przeżyć katastrofę lotniczą? Latanie jest nadal najbezpieczniejszym sposobem podróżowania. Statystycznie. Na co dzień żaden środek transportu nie wzbudza takich emocji i wydaje się, że w żadnym innym nie grozi nam większe niebezpieczeństwo utraty życia w przypadku katastrofy. Eksperci jednak są zdania, że szanse te są znacznie większe niż mogłoby się wydawać. Wystarczy tylko trzymać się pewnych reguł, które opublikował Daily Telegraph i umieć się zachować w nawet najbardziej dramatycznych sytuacjach. Według statystyk samolot to najbezpieczniejszy środek transportu. Łatwiej się zabić na rowerze niż zginąć w katastrofie lotniczej. Jazda samochodem jest co najmniej dziesięć razy bardziej niebezpieczna. Mimo iż rokrocznie rośnie liczba zdarzeń lotniczych, to jednocześnie zdecydowanie maleje ilość poważnych wypadków, w których giną ludzie. Ale i tak latania boi się co szósty dorosły człowiek na świecie. Może dlatego, że jeśli już dojdzie do katastrofy, skutki są na ogół bardzo poważne. Choć nie zawsze. Zawsze można mieć szczęście, jak choćby pasażerowie lotu 1549 US Airways, których historią ostatnio zachwycały się media. Dzięki umiejętnościom pilota, który mistrzowsko posadził samolot awaryjnie na rzece Hudson oraz wyszkoleniu załogi, która nie dopuściła do paniki na pokładzie, w wypadku poważnie nie ucierpiał nikt z przebywających na pokładzie feralnej maszyny. Szczęściu można też pomóc. Według badań, jedna trzecia wszystkich ofiar wypadków lotniczych przeżyłaby, gdyby podjęła pewne środki ostrożności. Choć nie ma ścisłych reguł jak postępować w każdej możliwej sytuacji, można jednak określić listę działań i czynności, dzięki którym możemy uratować życie. Plan to podstawa Warto mieć opracowaną strategię na wypadek katastrofy lub wymuszonego lądowania. To zaledwie kilka czynności, ale mogą mieć one decydujące znaczenie dla przeżycia. Zastosować się i zapoznać z informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa, sprawdzić gdzie znajdują się i jak jest daleko do najbliższego wyjścia – wystarczy policzyć rzędy dzielące nas od drzwi. Może zdarzyć się tak, że trzeba będzie wydostać się z samolotu w ciemnościach lub w gęstym dymie. Miejsce ma znaczenie Teorii jest wiele. Linie lotnicze twierdzą, że każde miejsce w samolocie jest równie bezpieczne. Panuje jednak przekonanie, że znacznie bezpieczniej jest z tyłu lub w okolicach skrzydeł. To fakt, lecz różnice są niewielkie. Według analizy przeprowadzonej na podstawie dostępnych statystyk wszystkich wypadków od 1971 roku, którą przed dwoma laty opublikował „Popular Mechanics”, miejsca z tyłu rzeczywiście są bezpieczniejsze – przeżywalność wynosiła tam 69 procent, przy 56 procent dla siedzeń przy skrzydłach i 49 procent dla przodu samolotu. Zadbaj o pozycję i bagaż Nie ma pewności, że rekomendowane pasażerom pozycje, zmieniające się na przestrzeni lat, są optymalne. Warto jednak pamiętać, że przyjęcie odpowiedniej pozycji ma zawsze trzy podstawowe cele. Należy trzymać tors tak nisko, jak to możliwe, by zminimalizować „efekt scyzoryka” podczas upadku, uniknąć wyrzucenia ciała do przodu i uderzenia w siedzenie lub inną część kabiny oraz zapobiec urazowi nóg i kostek, który utrudniłby ucieczkę z samolotu. Stopy powinny stać płasko na podłodze, najlepiej cofnięte poza linię kolan. Bagaż powinien stać pod siedzeniem naprzeciwko – zadziała jak amortyzator lub hamulec. Głowę warto ochronić na przykład poduszką. Pasy bezpieczeństwa W obliczu zagrożenia często mamy kłopoty z odpięciem pasów. W stresie działamy odruchowo, a instynkt podpowiada nam by szukać przycisku zwalniającego zapięcie pasa w miejscu gdzie znajduje się on w... aucie. Trzeba jednak pamiętać, że lotnicze pasy bezpieczeństwa zapinają się na klamrę. Sam pas należy zapiąć możliwie najściślej. Zachować spokój Trudno w razie wypadku zachować zimą krew ale trzeba pamiętać, że panika nie uratuje nam życia. Liczy się szybkość działania i spokój. Kluczem do przeżycia może być słuchanie i stosowanie się do poleceń załogi i możliwie przemyślane działania. Warto pamiętać, że ludzie po katastrofie często wpadają w szok, powodujący brak reakcji na bodźce zewnętrzne. W takiej sytuacji względny spokój i szybkie, samodzielne podjęcie wcześniej zaplanowanych kroków może uratować nie tylko nas ale i ogłuszonych współpasażerów. Walka o tlen W katastrofie samolotu, drugą w kolejności po ogniu główną przyczyną zgonów jest zatrucie dymem lub zaczadzenie. Wystarczy kilka wdechów toksycznych oparów (opary benzyny, palące się elementy wyposażenia czy izolacji itp.) by stracić przytomność. Chwilowo wystarczy, w miarę możliwości, zwilżyć chusteczkę czy w zasadzie dowolny kawałek materiału i zakryć nim nos i usta. Błędem jest także siadanie na podłodze – mimo iż niżej na ogół dymu jest mniej. To grozi stratowaniem przez spanikowany tłum. Siedząc, nie uda nam się także przejść do wyjścia. Nie dbaj o bagaż i ruszaj się szybko! Człowiek w stresie zachowuje się irracjonalnie. Przypadki w których ofiary zamiast opuścić pokład, próbowały ratować bagaż lub rzeczy osobiste nie są niczym dziwnym. Bagaż w rękach w takiej sytuacji to jedynie balast - spowalnia ruchy i zajmuje ręce. A te mogą być bardzo pomocne, jeśli założyć że statystycznie mamy nie więcej niż dwie minuty na wyjście z maszyny. Rękami można odsunąć przeszkody, przytrzymać zaimprowizowaną maskę gazową a nawet osłonić się przed ogarniętym paniką tłumem pasażerów – w takiej sytuacji wielu ludzi dba wyłączne o siebie działając skrajnie nieracjonalnie. Jeśli już wydostaniemy się z samolotu, należy oddalić się od niego możliwie jak najszybciej i jak najdalej. Liczba zdarzeń lotniczych rośnie z roku na rok. Trudno się temu dziwić biorąc pod uwagę rosnący ruch lotniczy. Zgodnie z danymi dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) w 2007 roku w stosunku do roku 2006 wzrosła ona o 85% (za 2008 r brak jeszcze danych). Maleje jednak równocześnie liczba wypadków (o około 11%) a także liczba ofiar tych wypadków. Warto jednak pamiętać, że statystyki ULC dotyczą wszystkich zdarzeń lotniczych. Także tych z udziałem szybowców czy paralotni. W 2007 roku w Polsce jedynie dziewięć osób poniosło śmierć w wyniku zdarzeń z udziałem samolotów (na 22 ofiary śmiertelne łącznie). Porównanie tych liczb z liczbą pasażerów ogółem, pokazuje że wsiadając do samolotu nie powinniśmy się obawiać. Polskie lotniska w tym samym roku obsłużyły 17,2 mln osób. Nie sposób jednak opierać się jedynie na statystykach. Mimo że świadczą one na korzyść linii lotniczych, warto pamiętać te kilka zasad, które mogą nam uratować życie, gdy statystyki obrócą się na naszą niekorzyść. Na podstawie: „How to survive a plane crash" - Daily Telegraph2. uderzenie w ziemię statku powietrznego znajdującego się w korkociągu, 3. uderzenie w locie spiralnym, 4. uderzenie w ziemię pod małym kątem, 5. rozpadnięcie się w locie, 6. uderzenie w naziemne linie przesyłowe (telegraficzne, elektryczne)16. Innymi, nie wymienionymi wyżej przyczynami śmierci w katastrofie czy wypadku lotniczym Siła wyższa, strajki, nieprzewidziane problemy w podróży lotniczej? W każdej z tych sytuacji nie jesteś bez wyjścia. Co zrobić, aby skutecznie egzekwować należne Tobie świadczenia w przypadku opóźnień, odwołań lub zagubienia bagażu? Podpowiadamy jak uzyskać odszkodowanie za odwołany lot, spóźniony samolot lub zniszczony linia lotnicza odwoła nasz rejs, to jej pierwszym obowiązkiem jest poinformować nas o innych możliwościach podróży do miejsca docelowego. Zaproponowane połączenie musi być zbliżone standardem do tego odwołanego oraz możliwie jak sytuacji, gdy zmienia się klasa lotu zastępczego, wszelkie wątpliwości rozstrzygane są na korzyść pasażera, a więc:z klasy niższej do wyższej pasażer nie ponosi żadnych dodatkowych opłat;z klasy wyższej do niższej pasażerowi przysługuje zwrot pieniędzy, który w zależności od długości trasy wynosi od 30 do 75 proc. takich przypadkach przewoźnik powinien zapewnić nam odpowiednie, do czasu oczekiwania na kolejny lot, świadczenia. Mogą to być napoje, posiłki lub nocleg. Nie spodziewajmy się obiadu w luksusowej restauracji czy noclegu w 5-gwiazdkowym hotelu, ale suchy prowiant i przyzwoity standard noclegu należy się zapewnienia alternatywnych połączeń i świadczeń doraźnych, wysokość odszkodowania jest prawnie określona i wynosi:250 euro w przypadku rejsów do km;400 euro w przypadku rejsów wewnątrz UE powyżej km i między a km w przypadku rejsów poza UE;600 euro dla pozostałych te będą o połowę mniejsze, jeśli przewoźnikowi uda się zaproponować rejs, który pozwoli nam dotrzeć do portu docelowego najwyżej 2 godziny później w pierwszym przypadku, 3 godziny później w drugim przypadku lub 4 godziny później w trzecim również, że przewoźnik w takich sytuacjach ma obowiązek zapewnienia przelotu w pierwszej kolejności tym osobom, których sprawność w poruszaniu jest obniżona (np. osobom na wózkach inwalidzkich) oraz ich towarzyszom lub certyfikowanym psom-przewodnikom, a także dzieciom podróżującym bez swoich rodziców czy lotnicze zwolnione są z odpowiedzialności (czyli wypłaty dodatkowego odszkodowania), jeśli odwołanie nastąpiło z przyczyn niezależnych (np. kataklizmy, strajki, złe warunki atmosferyczne), którym nie mógł zapobiec, stosując wszelkie możliwe nie jesteśmy zadowoleni z proponowanych świadczeń, możemy odstąpić od umowy z przewoźnikiem i zażądać zwrotu ceny biletu oraz bezpłatnego powrotu do portu, z którego rozpoczynaliśmy nie przysługuje odszkodowanie?Prawa te nie przysługują nam, jeśli nasz wyjazd jest zorganizowany przez biuro podróży lub innego pośrednika i został odwołany z innego powodu niż odwołanie samego nie przysługuje nam również w następujących sytuacjach:przewoźnik uprzedził nas o odwołaniu lotu z mniej niż 7-dniowym wyprzedzeniem i zaproponował połączenie rozpoczynające się nie wcześniej niż godzinę wcześniej i kończące nie później niż dwie godziny później niż planowany lot;przewoźnik uprzedził nas o odwołaniu lotu z co najmniej 7-dniowym wyprzedzeniem i zaproponował inne połączenie rozpoczynające się nie wcześniej niż 2 godziny wcześniej i kończące nie później niż 4 godziny później niż planowano;przewoźnik uprzedził nas o odwołaniu lotu z co najmniej 2-tygodniowym za opóźniony lotW przypadku sporych opóźnień pasażerowie mają prawo do odpowiedniej opieki, w tym do bezpłatnych dwóch połączeń telefonicznych oraz posiłków, noclegu w hotelu oraz transportu między hotelem a lotniskiem. Odpowiednie świadczenia przysługują nam, jeśli opóźnienie jest:większe niż dwie godziny w przypadku rejsów do km;większe niż trzy godziny w przypadku rejsów wewnątrz UE powyżej km i między a km w przypadku rejsów poza UE;większe niż cztery godziny w przypadku pozostałych lot jest opóźniony o więcej niż pięć godzin, możemy zrezygnować z podróży i zażądać zwrotu w wysokości całkowitej ceny biletu. Przewoźnik powinien zadbać, by pieniądze wpłynęły do nas nie później niż po 7 dniach roboczych od podjęcia przez nas powinno zostać wypłacone w gotówce, przelewem bankowym, bankowym transferem elektronicznym lub czekiem bankowym. Czeki podróżne oraz inne formy wchodzą w grę tylko wtedy, kiedy wyrazimy na to zgodę w pisemnej formie. Dodatkowo, mamy prawo do bezpłatnego powrotu do portu wskazanego na bilecie jako pamiętać, że prawa te dotyczą wszystkich lotów, nie tylko tych z segmentu tradycyjnych, ale też tanich linii lotniczych i czarterów, pod warunkiem, że lot rozpoczyna się z portu w Unii Europejskiej. Aby móc dochodzić tych praw wystarczy, że stawimy się w odpowiednim czasie do odprawy biletowo-bagażowej, tzw. za zgubiony bagażKażdego dnia na świecie prawie 90 tys. walizek nie pojawia się na taśmach w hali przylotów. Jeśli jedną z nich będzie nasz pakunek, to należy niezwłocznie zgłosić ten fakt u przewoźnika, na pokładzie którego wylądowaliśmy w porcie docelowym. To on jest obarczony winą za zgubiony bagaż nadany do luku bez względu na to, czy np. w trakcie przesiadki błąd został popełniony przez inną linię większości portów lotniczych znajdują się biura rzeczy zagubionych. To właśnie tam należy udać się w pierwszej kolejności. Jeśli faktycznie okaże się, że nasz bagaż nie dotarł do portu docelowego, to pracownicy takich biur lub przedstawiciele linii lotniczych powinni wespół z pasażerem sporządzić tzw. raport szkody ( – Property Irregularity Report). Kopię dokumentu zachowujemy dla siebie, gdyż to na jego podstawie będziemy mogli następnie ubiegać się o odszkodowanie. Dokumenty, jakie będą potrzebne:wypełniony protokół nadania bagażu;bilet;karta pokładowa;rachunki za niezbędne wydatki poniesione na skutek zaginięcia bagażu;oszacowana wartość względu na wynik poszukiwania (czy bagaż dotarł do nas w całości lub nie) mamy prawo do wypłaty rekompensaty od linii lotniczej. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, maksymalne odszkodowanie na jakie może liczyć pasażer linii lotniczych za zgubiony bagaż wynosi 1134,66 euro. Jedynie, gdy przed wylotem pasażer zgłosi wyższą wartość swojej walizki i uiści związaną z tym opłatę, może żądać więcej. Na taki wypadek można także pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu bagażu. Odszkodowanie powinno nam zostać wypłacone także w sytuacji, gdy musieliśmy dokonać zakupów zastępczych w przypadku opóźnienia polubowna droga rozwiązania sytuacji nie odniesie żądanego skutku, o pomoc w egzekwowaniu świadczeń możemy poprosić miejskiego lub powiatowego Rzecznika Praw Konsumentów lub Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Może również wystąpić na drogę sądową. Ma na to aż dwa lata, od daty pechowego lotu.
Przeżył katastrofę lotniczą i 13 dni w dżungli. Po roku zginął w innej katastrofie lotniczej! Czy była mu pisana śmierć w katastrofie lotniczej?A może po prostu samoloty w Brazylii są
10 czerwca 1952 roku w centrum Poznania spadł radzieckiej produkcji dwusilnikowy bombowiec Pe-2FT ze stacjonującego na Ławicy 21. Pułku Lotnictwa Zwiadowczego. Śmierć poniosło trzech młodych polskich lotników i dziewięcioro cywili, a kilkanaście osób odniosło rany. Do chwili obecnej nie było na terenie Polski tragiczniejszej w skutkach katastrofy wojskowej z udziałem ofiar cywilnych, ale zdarzenie to zostało skazane na niepamięć. Przyczyną tego stanu rzeczy było utajnienie sprawy przez stalinowskie władze, które chciały ukryć, że powodem katastrofy była wada fabryczna samolotu otrzymanego z ZSRR. Okoliczności tego zdarzenia wyszły na jaw dopiero po 55 latach, za sprawą cyklu publikacji "Głosu Wielkopolskiego". Sfałszowana przyczyna tragediiOdbywający ćwiczebny lot samolot spadł w środku dnia obok skrzyżowania ulic Garbary i Królowej Jadwigi (wtedy Marchlewskiego). Wśród ofiar byli pracownicy budujący linię tramwajową na Rataje i przechodnie. Według działającej zaledwie trzy dni komisji wojskowej, winny upadku bombowca był jego pilot chorąży Zdzisław Lara, który miał rzekomo wykonać manewr na zbyt małej wysokości i zahaczył o słup wysokiego napięcia. Ustaliliśmy jednak, że bombowiec miał awarię obu silników. Samolot zahaczył o słup dopiero przy próbie awaryjnego lądowania. Sprawdź też:Zobacz 75 zdjęć Poznania z lat 90. Galeria miasta, którego możesz nie poznać!Targowisko na Bema w Poznaniu. Kiedyś wszyscy robili tu zakupy!Pierwszy nasz artykuł o katastrofie spotkał się z ogromnym odzewem czytelników. Zgłosiło się do nas wielu świadków oraz rodziny zabitych. Dowiedzieliśmy się od nich, że cały teren tragedii został natychmiast ściśle otoczony. Prowadzone prze organy bezpieczeństwa czynności były utajnione. Osoby próbujące robić zdjęcia zatrzymywali funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Zablokowano wszelkie publikacje medialne. Rodziny zabitych zmuszono do milczenia. Nie wypłacono im żadnych okoliczności katastrofy, udało nam się dotrzeć do unikalnych, do tamtego czasu wciąż tajnych fotografii i dokumentów z archiwów wojskowych. Na ich podstawie ustaliliśmy, że kierowana przez radzieckiego generała Iwana Turkiela komisja wojskowa świadomie podała nieprawdziwe przyczyny wypadku lotniczego. Ukryto, że silniki tych przestarzałych samolotów (w ZSRR już ich nie używano) miały wadę fabryczną, która skutkowała poważnymi ofiar katastrofyNa podstawie relacji świadków i własnych poszukiwań przygotowaliśmy imienną listę ofiar katastrofy. Ostatnim etapem przywracania pamięci o nich było odsłonięcie pomnika. Jego postawienie było wspólną - naszą i czytelników - inicjatywą. Została ona przychylnie potraktowana przez władze miasta, które sfinansowały postawienie też:15 kultowych miejsc w Poznaniu, których już nie maNajwiększy pożar w Poznaniu. Ulicą płynęła rzeka spirytusu!Monument autorstwa rzeźbiarza Romana Kosmali odsłonięto w 56. rocznicę utajnionej przez władze komunistyczne katastrofy. Jego częścią jest fragment poszycia bombowca przekazany przez czytelnika "Głosu Wielkopolskiego", Andrzeja Kaczmarkiewicza, który jako dziecko znalazł go na miejscu tragedii. W uroczystości wzięły udział rodziny zabitych, w tym imiennik pilota bombowca (jego ojciec nadał mu imię swojego brata). - Przed bliskimi tragicznie zmarłych ukrywano prawdę o tym wydarzeniu. Przez 56 lat żyliśmy w traumie - powiedział podczas odsłaniania pomnika Zdzisław naszych publikacjach Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Poznaniu podjęła śledztwo w sprawie sfałszowania przyczyn katastrofy Pe-2FT. Umorzono je jednak z powodu też: Katastrofy i inne tragiczne wydarzenia, po których w Polsce ... Sprawdź też:Jak Poznań zmienił się w ciągu ostatnich lat? Zobacz zdjęcia i porównajBitwa o Poznań: Zdjęcia i wspomnienia z tamtych dniPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera 16 listopada 1937 roku wydarzyła się katastrofa lotnicza o skutkach porównywalnych do tej, która miała miejsce w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Ponad 80 lat temu z powodu panującej mgły zginęła prawie cała rodzina władców niemieckiej Hesji. Ich śmierć przyczyniła się do rychłego wygaśnięcia jednej z najstarszych dynastii Europy.Skip to content Obecnie dosłownie każdy ma jakieś ubezpieczenie osobiste. To ubezpieczenie przewiduje kalectwo, utratę zdrowia na czas określony i odszkodowanie za śmierć dla rodziny. Jego wysokość zależy od rodzaju polisy, od okoliczności w których konkretny człowiek zmarł i od rodzaju wykonywanej pracy. Każdy zawód jest powiązany z pewnego rodzaju ryzykiem, a firmy ubezpieczeniowe mają swoje przeliczniki które uwzględniają wysokości odszkodowań. W przypadku montera wysokościowego to odszkodowanie może być wyższym niż w przypadku księgowego, bo ryzyko w tych przypadkach się różni. Lecz wiele zależy też od rodzaju polisy, która może przewidywać inne sumy odszkodowań za śmierć poza miejscem pracy. Dlatego w niektórych przypadkach posiadacz lepszej polisy ma lepiej, bo odszkodowanie za jego śmierć poza stanowiskiem pracy to dość dobre odszkodowanie dla rodziny. Odszkodowanie za śmierć jest też wysokim w przypadku pilota, który zginie za sterami maszyny ratując pasażerów. Wtedy rodzina dostanie sporo, czyli znacznie więcej niż gdyby dostała gdyby nie zginął w katastrofie lotniczej.
Karina Laszuk jest trzecią potwierdzoną ofiarą katastrofy lotniczej. Facebook / SkyDive Warszawa Karina Laszuk zginęła w katastrofie lotniczej Karina Laszuk jest trzecią potwierdzoną ofiarą katastrofy lotniczej w Chrcynnie. W wypadku uderzenia samolotu w budynek socjalny, śmierć poniosło pięć osób, a kilka w ciężkim stanie trafiło do szpitala. O śmierci Kariny
Poszkodowani, którzy zostali ranni w wypadku samolotowym oraz rodziny, które muszą stawić czoła tragedii swoich bliskich, którzy ponieśli śmierć w katastrofie lotniczej, są uprawieni do lotnicze są zazwyczaj badane przez ekspertów rządowych z państwa, w których wypadek się wydarzył, ekspertów z państwa producenta samolotu, jak i ekspertów z państwa, w którym samolot jest zarejestrowany. Zazwyczaj oficjalne dochodzenie skupia się na znalezieniu przyczyn wypadku, bez wkraczania w sferę winy czy odpowiedzialności. W Polsce, Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która działa przy ministrze właściwym do spraw transportu, zajmuje się badaniem wypadków i incydentów lotniczych, ale nie orzeka co do winy i pasażerowie mogą posiadać ubezpieczenie na życie lub ubezpieczenie podróżne, w ramach którego oni sami lub ich najbliżsi mogą otrzymać oznaczoną kwotę pieniężną w przypadku śmierci lub poważnego obrażenia ciała w czasie podróży te sumy mogą być niskie w porównaniu z potencjalnym odszkodowaniem, jakie poszkodowani lub rodziny ofiar mogą uzyskać od:linii lotniczych lub operatora statku powietrznegofirmy, która jest właścicielem wynajętego statku powietrznego (jeżeli samolot jest wynajęty przez linię lotniczą lub innego operatora),podmiotu dokonujące przeglądów lub generalnego remontu statku powietrznego, producenta statku powietrznego,producenta wchodzących w skład samolotu części, np. silnika, awioniki, systemów kontrolnych,lotniska, gdzie wypadek nastąpił,dostawcy paliwa czy obsługi naziemnej lotniska odlotu statku powietrznego,podmiotu zapewniającego kontrolę powietrzną regionu, gdzie wypadek wszystkie z wyżej wymienionych podmiotów posiadają specjalistyczne ubezpieczenie lotnicze, pokrywające odpowiedzialność za szkody wyrządzone z ich winy, jak też odpowiedzialności wobec osób trzecich – włączając w to z art. 209 Prawa Lotniczego użytkownicy statków powietrznych, przewoźnicy i inni przedsiębiorcy prowadzący działalność lotniczą są zobowiązani ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej odpowiednio za szkody wyrządzone w związku z ruchem statków powietrznych, z przewozem lotniczym lub wykonywaniem innej działalności ubezpieczenia spoczywa na przewoźniku statku powietrznego na mocy Rozporządzenia (WE) Nr. 785/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 roku w sprawie wymogów w zakresie ubezpieczenia w odniesieniu do przewoźników lotniczych i operatorów statków powietrznych. Rozporządzenie to określa minimalny poziom ochrony ubezpieczeniowej od odpowiedzialności cywilnej wobec osób podróżujących statkiem powietrznym i osób obowiązku ubezpieczenia, zazwyczaj podmioty zobowiązane do wypłaty odszkodowania, w tym przede wszystkim ubezpieczyciele, dążą do ograniczenia swojej odpowiedzialności oraz do obniżenia wysokości odszkodowań dla ofiar, dlatego na ogół konieczna okazuje się droga zainteresowane pomocą w uzyskaniu odszkodowania za wypadek lotniczy prosimy o kontakt z kancelarią BFP na numer telefonu: +48 12 428 00 70 lub mailem krakow@ Jeśli doświadczyłeś (-aś) zakłóceń lotu ze względu na Air France strajk, jesteś w dobrym miejscu, aby otrzymać rekompensatę. Jeżeli w wyniku strajku pracowników linii lotniczej Twój lot był odwołany lub opóźniony, możemy pomóc Ci złożyć wniosek. Zgodnie z prawem UE może przysługiwać Ci nawet do 600 € odszkodowania.